Portal informacyjny dla polskich marynarzy

Będą pływać na … alkoholu

8-Stena Germanica fot. TinaArmatorzy, których statki stale pływają w tzw. strefie ECA (Emission Control Area) obejmującej Kanał la Manche, Morze Północne oraz Bałtyk odliczają czas do wejścia w życie nowych przepisów odnośnie konieczności używania na wymienionych akwenach paliw niskosiarkowych. Nowe regulacje wejdą w życie 1 stycznia 2015 roku a paliwa o wymaganej zawartości siarki 0,1 proc. są o ok. 60 proc. droższe od obecnie stosowanych.

       Ci właściciele statków (głównie promów i uprawiających żeglugę bliskiego zasięgu), którzy nic nie zrobią, aby przygotować się do tej daty będą po prostu więcej płacić za paliwo. Inni już dziś zastanawiają się, co zrobić, żeby droższego paliwa nie kupować.

      Najprostszym sposobem uniknięcia zakupu drogich paliw jest montaż na jednostkach pływających tzw. scrubberów (płuczek), a więc urządzeń, które montowane na przewodach kominowych, związki siarki ze spalin wypłukują. Jeśli armator zdecyduje się na to rozwiązanie, będzie stosował tradycyjne, tańsze paliwo, jednak przedtem „wyłoży” ze swojej kasy  5-7 mln dolarów, bo tyle wraz z montażem kosztuje jeden wysokowydajny scrubber dla pochłaniających dużo energii promów.

     Firmy, które dopiero zastanawiają się nad budową statków, coraz bardziej skłaniają się do wyboru zupełnie nowego paliwa stosowanego w żegludze, a więc gazu naturalnego (LNG). Takie rozwiązanie wybrał np. fiński armator promowy Viking Line budując pierwszy na świecie duży prom pasażerski o nazwie „Viking Grace”, napędzany gazem.

     Inny sposób na uniknięcie zakupów drogiego paliwa niskosiarkowego ma szwedzka Stena Line – armator promowy obecny również na polskim rynku. Otóż Szwedzi w ramach projektu Spireth testują właśnie alkohol metylowy (metanol) jako paliwo dla swoich promów. Metanol, otrzymywany przy produkcji pulpy drzewnej i papieru, jest tani i łatwo dostępny. Nie wymaga również – tak jak LNG – specjalnych zbiorników, ponieważ można go przechowywać w stanie ciekłym w ciśnieniu atmosferycznym.

     Jeśli Stenie powiodą się eksperymenty z silnikami, to już w przyszłym roku pierwszy prom armatora wyruszy na trasę używając jako paliwa alkoholu metylowego. Będzie to „Stena Germanica” pływająca między Goteborgiem w Szwecji i Kiel w Niemczech.

Skomentuj artykuł