Portal informacyjny dla polskich marynarzy

Farmy wiatrowe kontra żegluga

 Greater Gabbard wind farmJak wynika z raportu badaczy z projektu Accseas, finansowanego ze środków unijnych i mającego na celu wdrażanie elektronicznych technologii poprawiających bezpieczeństwo statków, coraz większa ilość farm wiatrowych – zwłaszcza na akwenach przybrzeżnych Morza Północnego – może w przyszłości znacznie utrudnić żeglugę i wpłynąć na pogorszenie się standardów bezpieczeństwa jednostek.

     Przedstawiciele Accseas zwracają uwagę, że Morze Północne jest jednym z najbardziej zatłoczonych akwenów świata a jednocześnie już dzisiaj, z powodu wydobycia surowców, znajduje się tu duża ilość stref zamkniętych dla żeglugi. Ambitne plany rządów Niemiec i Danii, co do budowy kolejnych farm wiatrowych stawianych na morskim szelfie (off-shore) spowodują dalsze ograniczenia w dostępnych dla statków obszarów. Jak czytamy w raporcie Accseas, realizacja wszystkich planowanych inwestycji energetyki off-shorowej zwiększy w ciągu najbliższych kilku lat teren wykluczony dla żeglugi o 5 tysięcy procent,  z obecnych 440 km kw. do ok. 23,500 km kw. Tym samym przestrzeń Morza Północnego wolnego dla żeglugi zmniejszy się aż o 5 proc.

      Accseas za szczególnie niepokojący uważa fakt, iż farmy wiatrowe powstają w niedalekiej odległości od brzegu, a więc na tych akwenach, na których ruch statków jest największy. Uczestnicy projektu apelują więc o lepszą koordynację działań instytucji odpowiedzialnych za planowanie przestrzenne obszarów morskich z administracjami morskimi poszczególnych krajów, które są odpowiedzialne za bezpieczeństwo żeglugi na tych akwenach.

Skomentuj artykuł