Portal informacyjny dla polskich marynarzy

Na Bałtyku powstają nowe terminale LNG

 WilhelmshavenRosyjska spółka Gazprom oraz holenderska Royal Dutch Shell podpisały wstępne porozumienie dotyczące przejścia do fazy projektowej, największego terminala LNG na Bałtyku, mającego powstać w porcie Ust – Ługa. Swoje terminale gazowe chcą także budować Niemcy.

Przyszły rosyjski terminal eksportowy LNG o nazwie Baltic LNG będzie miał prawie trzy razy większe roczne możliwości przeładunkowe gazu (13,8 mld m3) porównaniu z terminalem świnoujskim, z możliwością dalszej rozbudowy (do 20,7 mld m3).  Powstać ma pod koniec 2020 roku, choć termin ten z pewnością ulegnie przesunięciu. Do tej pory obie strony przedsięwzięcia – Gazprom i Shell – sporządziły studium wykonalności, które potwierdziło celowość inwestycji. Obecnie przechodzą do fazy projektowej.

W szacunkowej ocenie kosztów budowy Baltic LNG, sporządzonej trzy lata temu, Gazprom wspomniał o olbrzymiej kwocie 10 mld dolarów – a więc wielokrotnie większej od tej, zainwestowanej w Świnoujściu. Oprócz samego obiektu na wybrzeżu Bałtyku, Rosjanie zbudują także 360 kilometrowy gazociąg, który połączy go z centralnym rosyjskim systemem przesyłowym gazu.

Rosyjski gaz przesyłany z Ust – Ługi drogą morską na cały świat ma w przyszłości stać się konkurencją dla gazu amerykańskiego eksportowanego z terminali eksportowych ulokowanych w portach Zatoki Meksykańskiej.

Z kolei, po zachodniej stronie Bałtyku doszło niedawno do podpisania umowy na długoletnią dzierżawę terenów w porcie Rostock przez spółkę Rostock LNG (spółka operatora rurociągu jamalskiego Novatek z Rosji – 49 % oraz Fluxys z Belgii – 51%).  Na dzierżawionych terenach ma powstać niewielki terminal LNG o rocznej zdolności przeładunkowej 300 tys. ton LNG (ok. 0,4 mld m3). Terminal ten ma przede wszystkim służyć jako źródło dostaw gazu jako paliwa żeglugowego w tej części Bałtyku.

Zacznie większe inwestycje w infrastrukturę LNG planowane są na niemieckim wybrzeżu po drugiej stronie Kanału Kilońskiego, a więc nad Morzem Północnym. Mają tam powstać dwa pierwsze niemieckie terminale LNG a pod uwagę bierze się dwie lokalizacje : Brunsbuttel przy Kanale Kilońskim oraz port Wilhelmshaven leżący na północ od Bremy.

Oba projekty mają być realizowane przez konkurencyjne firmy : w Brunsbuttel ma to spółka German LNG Terminal GmbH, stworzona przez Gasunie LNG Holding B.V. (Holandia), Oiltanking GmbH (Niemcy) and Vopak LNG Holding B.V. (Holandia), natomiast w Wilhelmshaven będzie to firma Uniper (spółka do niedawna należąca do koncernu E.ON, od sierpnia br. większościowy pakiet udziałów w rękach fińskiego Fortum).

Ostateczna decyzja co do budowy terminalu w Brunsbuttel ma zapaść w przyszłym roku i bierze się pod uwagę obiekt o przeładunkach rocznych identycznych z tymi w Świnoujściu, a więc 5 mld m3.

Również w przyszłym roku mają skrystalizować się plany dotyczące powstania terminalu LNG w Wilhelmshaven. W tym przypadku prawdopodobnie będzie to obiekt typu FSRU (Floating Storage Regasification Unit), a więc pływający terminal, podobny do tego, który od czterech lat składuje i przeładowuje gaz w Kłajpedzie.

Skomentuj artykuł