Portal informacyjny dla polskich marynarzy

Nowe przepisy – dla dobra pasażerów ?

Wejście na skały w styczniu br. wycieczkowca „Costa Concordia” będzie miało wpływ na zaostrzenie i tak bardzo restrykcyjnych przepisów bezpieczeństwa obowiązujących wszystkie promy pasażerskie i towarowe, pływające po europejskich wodach.

Ignorując fakt, że przyczyną tragedii włoskiego cruisera był ewidentny błąd człowieka, Unia Europejska, w porozumieniu z Międzynarodową Organizacją Morską (IMO), chce wprowadzić nowe regulacje, które – w założeniu – mają poprawić bezpieczeństwo podróżujących na statkach pasażerów.

Jak ujawnił unijny minister transportu Siim Kallas nowe przepisy mają dotyczyć zwłaszcza zmian w trzech sferach : planowania podróży statku, dostępu do kapitańskiego mostku podczas najtrudniejszych etapów rejsu oraz zwiększenia ilości kamizelek ratunkowych, wraz z ułatwieniem ich dostępu.

– Unia Europejska ma najbardziej surowe reguły bezpieczeństwa statków na świecie i jest to rezultat nieustannych działań ulepszających i prewencyjnych, służących podniesieniu standardów bezpieczeństwa statków – powiedział Siim Kallas.

Część z proponowanych zaleceń i przepisów będzie miało charakter dobrowolny, część zaś będzie obligatoryjna. Nad ich opracowaniem przez ostatnie dwa lata zastanawiali się eksperci w ramach Europejskiej Rady ds. Żeglugi Pasażerskiej. Pracom przewodniczył Willem de Ruiter, były szef EMSA (European Maritime Safety Agency). Opracowanie końcowych wniosków przyspieszyła styczniowa tragedia u wybrzeży Toskanii.

W myśl nowych regulacji, plan podróży statku będzie musiał być znany wszystkim osobom przebywającym na mostku podczas rejsu, zanim jeszcze statek wypłynie z portu. Plan będzie musiał zostać opracowany przez wyznaczonego do tego oficera i zaakceptowany przez kapitana. Zdaniem Rady dotychczas, w opracowaniu i realizacji planu podróży, oficerowie stosowali się do przepisów IMO. Teraz będą oni musieli uwzględnić również zasady dobrej praktyki zawarte w podręczniku International Chamber of Shipping.

Jeśli chodzi o dostęp do kapitańskiego mostka, zgodnie z nowymi przepisami, będzie on dotyczył, „w momentach wymagających zwiększonej uwagi lub ograniczonych manewrów, tylko i wyłącznie osób biorących udział w manewrach”. Dotąd była to dobra praktyka morska stosowana tylko u niektórych armatorów.  Niemożliwym więc będzie np. przyglądanie się pracy kapitana, czy dekoncentracja załogi mostka nawigacyjnego przy manewrach wejścia lub wyjścia z portu (zjawisko popularne chociażby w rejsach z udziałem dziennikarzy lub VIP-ów).

W dotychczasowych przepisach odnośnie kamizelek ratunkowych na statkach pasażerskich, ich ilość powinna była odpowiadać możliwościom przewozowym promu, zapisanym w dokumentach bezpieczeństwa. Rada ds. Żeglugi Pasażerskiej chce, aby kamizelek było jeszcze więcej i były one rozlokowane w dostępnych miejscach, na oznaczonych drogach ewakuacyjnych.

Zdając sobie sprawę, że coraz częściej turyści korzystają z różnych środków transportu morskiego, Rada chce rozszerzyć restrykcyjne przepisy dotyczące bezpieczeństwa także poza jednostki „zbudowane ze stali”, a więc także na jednostki żaglowe oraz drewniane repliki historyczne.

W raporcie Rady, przekazanym również do IMO, znalazły się także  uwagi dotyczące weryfikacji i zaostrzenia wymogów stateczności statków, po ich uszkodzeniu.

Zbiór nowych przepisów UE dotyczący statków pasażerskich i towarowych został przekazany do 12 tygodniowych konsultacji społecznych. Unia chce by weszły one jak najszybciej w życie „ze skutkiem natychmiastowym”.

Z własną propozycją zmian w przepisach bezpieczeństwa, dotyczących cruiserów wystąpił niemiecki minister transportu Peter Ramsauer. Przewidują one m.in. obowiązkową symulację ewakuacji pasażerów, poprawienie reguł stosowania środków ratunkowych czy zwiększenie nacisku na ulepszenie map elektronicznych. Na majowym Międzynarodowym Forum Transportu w Lipsku, minister transportu skrytykował jednocześnie rząd włoski za to, że wciąż nie jest gotowy pełny raport na temat przyczyn tragedii „Costa Concordia”, a jak na razie społeczność międzynarodowa opiera się na doniesieniach medialnych, obciążających winą kapitana i armatora. Ramsauer przypomniał, że obywatele niemieccy obok Amerykanów, to najczęstszy pasażerowie wycieczkowców, więc dla Niemców wyjaśnienie przyczyn styczniowej tragedii powinno być „sprawą polityczną”.

„Budujemy coraz większe statki – mówił Ramsauer. – Dokąd zaprowadzi nas ta megalomania. Już obecnie mamy statki, które mogą zabierać do 8 tysięcy pasażerów a są projekty takich, które będą mogły pomieścić i 10 tysięcy. Trzeba być jednak świadomym, że im większe statki, tym większe niebezpieczeństwo. Pamiętamy budowę wieży Babel – wszyscy wiemy, jak zakończyła się ta historia” – zakończył niemiecki minister transportu.

Fot. Andy Newman/Carnival Lines

 

 

Skomentuj artykuł