Portal informacyjny dla polskich marynarzy

1-4

Szkoła pod żaglami Pogorii

25 września STS „Pogoria” wyruszyła ze Świnoujścia w kolejny swój rejs. Tym razem kapitan Krzysztof Baranowski, od wielu lat realizujący projekt „Szkoły pod Żaglami” zabrał na pokład – obok polskiej młodzieży, także dwóch rosyjskich wolontariuszy z Kraju Krasnodarskiego.

nawigacja2

Zasady wachty nawigacyjnej

Wszyscy oficerowie pokładowi mają oczywiście swój styl pracy na mostku, oparty na dłuższym lub krótszym doświadczeniu zawodowym. Proszę zatem nie traktować poniższych uwag jako instruktażu, pouczania, wykładu. Jest to tylko przypomnienie podstawowych zasad opartych na doświadczeniu wielu pokoleń nawigatorów.

32--2

Pożar na Atlantyku

„MSC Flaminia” znajdował się w podróży z Charleston w USA do Antwerpii. 14 lipca br. roku, na środku Atlantyku, około 1000 mm od europejskich wybrzeży, w 4 ładowni kontenerowca wybuch pożar. Gdy załoga przystąpiła do jego gaszenia, nastąpił wybuch jednego z kontenerów, a ogień rozprzestrzenił się na dalszą część ładunku.

Rosyjski lodołamacz

Polarni pionierzy

Możliwość wykorzystywania Szlaku Północnego do komercyjnej żeglugi z Europy do Azji to doskonałe rozwiązanie dla armatorów w czasie, gdy paliwo żeglugowe jest coraz droższe, a efekt cieplarniany z roku na rok zmniejsza pokrywę arktycznych lodów. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to pomysł nowy.

kapitan2

Czym jest wypadek dla kapitana ?

Wypadki zdarzają się w każdej dziedzinie życia. Na morzu również. Codziennie niemal dochodzi do jakiegoś niebezpiecznego zdarzenia – wejścia statku na mieliznę, zderzenia, uderzenia o przeszkodę, pożaru, przesunięcia ładunku, dużego przechyłu. Czym jest takie zdarzenie dla kapitana? Co oznacza w jego życiu? Czy ma wpływ na jego dalszą karierę?

ms.Rejowiec_01

„Rejowiec” na mieliźnie

Jesienią 1968 doszło do jednego z „najgłupszych” wypadków w historii PŻM, szeroko opisywanego w ówczesnej prasie. Statek m/s „Rejowiec” płynący ze Szczecina z drobnicą na Kubę, w okolicach Wyspy Rugia niedaleko latarni Greifswalde Oie, wszedł na mieliznę a kamieniste dno poharatało kadłub jednostki.

Kruzensztern

Umiłowali białe żagle

Gdy kończyła się na morzach i oceanach świata era żaglowców, wielu armatorów poszło z duchem czasu i postępem technicznym pozbywając się żaglowców, a wprowadzając do eksploatacji statki o napędzie mechanicznym, zwłaszcza parowym. W Europie, wiernych żaglowcom pozostało dwóch z nich. Jednym był hamburski armator Ferdynand Laeisz, drugim Gustaf Erikson z wysp Alandzkich.

Gwarek Royal Clipper

Portret wiatrem pisany

Końcówka lat 80. W „krzaki” zostaje odholowany niedokończony kadłub żaglowca , który na burcie nosił już dumnie nazwę „Gwarek”. Stał i rdzewiał do 1997 roku. Aż znalazł się kupiec, szwedzka firma eksploatująca pasażerskie żaglowce „Star Clipper”. Szwedzka królowa Sylwia rozbijając butelkę szampana, nadała statkowi imię „Royal Clipper”.

fale.JPG

Fale potwory

Na powierzchniach oce­anów pojawiają się niekiedy fale o wyjątkowej wysokości i stromości. Ich angielska nazwa brzmi abnormal weaves lub monster weaves. W naszym języku nazywane są najczęściej falami fenomenalnymi.

Barracuda_with_prey

Niezdrowa barakuda

Statek stał na kotwicowisku na Antylach Holenderskich bunkrując paliwo. Część wolnych od pracy członków załogi łowiła ryby. Złowili dużą barakudę. Pomimo, że na statku był zapas ryb mrożonych, załoga nie mogła oprzeć się pokusie zjedzenia świeżej barakudy. Ryba została więc przygotowana i zaserwowana załodze.