Portal informacyjny dla polskich marynarzy

IMG_5496_800

Nowy sezon na Wielkich Jeziorach (dużo zdjęć)

Na początku kwietnia na Wielkich Jeziorach Amerykańskich rozpoczął się nowy 57 sezon żeglugowy. Na razie, z powodu dużego zalodzenia ruch statków odbywa się z dużym trudem a wiele akwenów tego rejonu jest wciąż niedostępnych. Nie ustawiono jeszcze świetlnych znaków nawigacyjnych, więc statki mogą płynąć tylko w dzień.

25

Esesman na burcie kolosa

W stoczni w Rotterdamie trwa proces wyposażania największego statku na świecie – „Pieter Schelte”. Jednostka przeznaczona do budowy i demontażu morskich platform wiertnicznych oraz kładzenia podwodnych rurociągów ma być gotowa latem tego roku. Statek został ochrzczony imieniem Pietera Schelte, który w czasie wojny służył w Waffen-SS.

29--1

Ostatni statek Stinga

Czy można zrobić musical o upadku przemysłu stoczniowego ? Okazuje się że można, pod warunkiem, iż ma się talent słynnego brytyjskiego wokalisty – Stinga. Jego przedstawienie „The Last Ship” zeszło niedawno ze sceny jednego z teatrów na Broadwayu.

18-1

Narkotykowa kontrabanda

Jak uważają celnicy i służby antynarkotykowe, Rotterdam stał się obecnie najważniejszym punktem przerzutowym narkotyków przybywających tu z Ameryki Południowej i Azji i następnie rozprowadzanych po całej Europie. Dla baronów narkotykowych kuszącym jest powszechnie znany fakt, że pod kątem obecności narkotyków, sprawdza się jedynie 50 tysięcy kontenerów z 11 milionów, jakie rocznie przypływają do tego portu.

Shackleton: Death or Glory

Śladami Ernesta Shackeltona

W lutym tego roku, polski jacht „Selma Expeditions” z polską, 11- osobową załogą, pod dowództwem kpt. Piotra Kuźniara, dopłynął na żaglach do końca Zatoki Wielorybów (Morze Rossa). Kapitan na brzegu Antarktydy zatknął biało-czerwoną banderę. Jest to pierwszy w historii jacht, który dotarł tak daleko na samych żaglach. W to miejsce na krańcu świata docierają jedynie statki z mocnymi silnikami.

38-3

Niepewny los słynnego transatlantyku

Ważą się losy jednego z najsłynniejszych statków, które kiedykolwiek pływały we flocie Stanów Zjednoczonych. S/s „United States”, bo o nim mowa, z eksploatacji wycofany został dokładnie 45 lat temu. Od tego czasu jednostka przechodziła z rąk do rąk, a nowi właściciele mieli wiele śmiałych planów, jak wykorzystać okręt dla celów komercyjnych. Niestety, zamierzeń tych nigdy nie zrealizowano a s/s „United States” przeholowany w 1996 roku do portu w Filadelfii, do dziś dnia tam stoi, obecnie będąc już jedynie starym wrakiem.

Liceum Morskie fot. Marek Czasnojć

Liceum Morskie – kuźnia kadr

Przez osiem lat przy Wałach Chrobrego stał biały parowiec z czarnym kominem. Nazywał się „Kapitan K. Maciejewicz” i był siedzibą legendarnego dziś Liceum Morskiego. Szkoła na statku istniała od roku 1973 do 1981. Potem, gdy statek odprowadzono do stoczni złomowej, jeszcze przez cztery lata funkcjonowała już na lądzie, w Policach. W sumie LM opuściło 627 absolwentów.

22-LNG-bunkering-in-Europe

Powstają bunkierki LNG

Pierwsza bunkierka LNG na świecie to jednostka służąca do obsługi promu „Grace Viking”. Należy do szwedzkiej firmy AGA, z niemieckiej grupy kapitałowej Linde. Sama bunkierka o nazwie „Seagas”, powstała z przeróbki starego, zbudowanego w 1974 roku niewielkiego (48 metrów długości) norweskiego promu samochodowego „Fjalir”. Na jego pokładzie po prostu zainstalowano duży zbiornik, w którym mieści się ok. 70 ton gazu. Koszt konwersji, wykonanej w jednej ze szwedzkich stoczni wyniósł 1,7 mln dolarów.

Stefan Batory

PLO w żegludze promowej

Efektem korzystnego klimatu, jaki zapanował w PLO dla żeglugi promowej, był zakup w 1971 r. i 1975 r. dwóch kolejnych promów pasażersko-samochodowych: „Wawel” (ex. „Gustaf Vasa”) i „Wilanów” (ex. „Carl Gustaf”) oraz zamówienie w Norwegii dwóch promów kolejowo-samochodowych: „Mikołaja Kopernika” (wszedł do eksploatacji w 1974 r.) oraz eksploatowanego od 1977 r. „Jana Heweliusza”.

Pomerania. fot. Marek Czasnojć

Pomerania była pierwsza

„Pomerania” to pierwszy prom pasażersko-samochodowy zaprojektowany przez polskich projektantów i zbudowany w polskiej stoczni. Pływał 36 lat. Kilka tygodni temu został pocięty na złomowisku statków w Alang, w Indiach.